APCOA Parking płacić czy nie

APCOA Parking płacić czy nie – na wezwania pod marketem

APCOA Parking płacić czy nie – to pytanie zadaje sobie coraz więcej kierowców, którzy otrzymali wezwanie do zapłaty za rzekome naruszenie regulaminu parkingu. W praktyce wiele takich spraw budzi istotne wątpliwości prawne i nie zawsze oznacza obowiązek zapłaty roszczeń prywatnych. W tym artykule wyjaśniamy, kiedy wezwanie od APCOA może być zasadne, a kiedy warto je zakwestionować, jak wygląda procedura odwołania oraz jakie prawa przysługują kierowcy w sporze z operatorem parkingu. Jeśli zastanawiasz się, czy opłatę od APCOA trzeba zapłacić, znajdziesz tu konkretne wskazówki, przykłady i praktyczne rozwiązania.

APCOA Parking płacić czy nie

Apcoa reklamacje nieskuteczne ?

Problem wyłudzeń opłat parkingowych nie zaczyna się ani nie kończy na samych firmach dzierżawiących parkingi. Kluczowym elementem układanki jest decyzja zarządcy marketu, który decyduje, z kim podpisuje umowę dzierżawy. W praktyce wybór najtańszego operatora co do zasady oznacza wybór firmy, która nie jest w stanie prowadzić biznesu w uczciwy i przejrzysty sposób. To właśnie tu leży współwina zarządcy – tworząc warunki sprzyjające maksymalizacji zysków kosztem klientów, wprowadza system, w którym wyłudzanie opłat staje się normą.

Wina po stronie zarządcy marketu

Najtańszy dzierżawca parkingu jest zmotywowany do szybkiego generowania przychodów, co skutkuje masowym wystawianiem wezwań do zapłaty – często bez realnej podstawy. Procedury reklamacyjne bywają ograniczone formalnie lub celowo utrudnione, a kontakt z operatorem jest utrudniony lub niemal niemożliwy. Klient nienaruszający w żaden sposób regulamin, nagle staje przed roszczeniem finansowym, które trudno zweryfikować i jeszcze trudniej kwestionować.

APCOA Parking płacić czy nie

Czy warto zgłaszać w Apcoa reklamację ?

Wezwanie od APCOA to nie mandat. Choć wielu kierowców stawia między nimi znak równości, wezwanie do opłaty za parkowanie ma zupełnie inny charakter prawny. Mandat jest karą nakładaną przez organy państwowe w ramach postępowania wykroczeniowego — jego skutki prawne są natychmiastowe, a egzekucja odbywa się w oparciu o przepisy administracyjne. Wezwanie do opłaty wysyłane przez operatora parkingu Apcoa jest natomiast roszczeniem prywatnym, wynikającym z regulaminu parkingu i umowy cywilnoprawnej między dzierżawcą a kierowcą. Nie rodzi ono automatycznego obowiązku zapłaty ani możliwości egzekucji administracyjnej bez dodatkowych procedur.

Ta różnica ma realne konsekwencje dla kierowców. W przeciwieństwie do mandatu, wezwania nie można automatycznie egzekwować przez urząd lub sąd — operator musi udowodnić swoje roszczenie w drodze cywilnej. Dlatego brak natychmiastowego obowiązku zapłaty oznacza, że kierowca ma czas na weryfikację podstaw prawnych, sprawdzenie regulaminu i ewentualne złożenie sprzeciwu.

Mimo to, wielu klientów reaguje strachem lub poczuciem winy. Tablice przy parkingu, drukowane wezwania i groźnie brzmiące komunikaty świadomie wprowadzają w błąd i sprawiają, że ludzie często myślą, że nieuregulowanie opłaty natychmiast skończy się konsekwencjami prawnymi. To psychologiczne działanie operatorów jest częścią mechanizmu presji — kierowcy płacą z obawy, mimo że formalnie nie mają obowiązku.

Zrozumienie tej różnicy jest kluczowe, bo znajomość prawa pozwala zachować spokój i podejść do sprawy racjonalnie. Kierowca, który wie, że wezwanie nie jest mandatem, nie wpada w panikę, może sprawdzić regulamin, dokumenty zakupowe i przygotować się do ewentualnej reklamacji lub sporu cywilnego.

APCOA Parking płacić czy nie

Prawo do nieujawniania kierowcy

W świecie prywatnych parkingów przy marketach jednym z najważniejszych punktów obrony kierowcy jest świadomość własnych praw. Choć wezwania do zapłaty kar mogą wyglądać oficjalnie i groźnie, polskie prawo stoi po stronie właściciela pojazdu – szczególnie jeśli chodzi o ujawnianie, kto w danym momencie prowadził auto.

Brak obowiązku wskazywania kierowcy
Zgodnie z przepisami prawa cywilnego i zasadami ochrony danych osobowych, kierowca nie ma obowiązku podawania tożsamości osoby prowadzącej pojazd. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli firma domaga się wskazania kierowcy, nie można go do tego zmusić – ani przy reklamacji, ani na etapie postępowania sądowego. Prawo wyraźnie chroni kierowcę przed sytuacją, w której miałby obciążać inną osobę bez pewności, że faktycznie była ona sprawcą.

Konsekwencje niewłaściwego wskazania
Wskazanie niewłaściwej osoby może być nie tylko niesprawiedliwe, ale też groźne prawnie. Jeśli kierowca wskaże kogoś, kto faktycznie nie prowadził pojazdu, może narazić tę osobę na odpowiedzialność karną lub administracyjną – a tym samym samemu wpaść w konflikt z prawem. W praktyce każda nieprzemyślana deklaracja dotycząca „winnego kierowcy” jest więc potencjalnym ryzykiem prawnym.

Dowody firm parkingowych są niewystarczające
Firmy parkingowe często opierają swoje roszczenia na zdjęciach pojazdu lub nagraniach z kamer. Jednak sama obecność auta w określonym miejscu i czasie nie dowodzi tożsamości kierowcy. Zdjęcie siedzącego za kierownicą człowieka – jeśli w ogóle jest – nie jest materiałem jednoznacznym i nie może być traktowane jak niepodważalny dowód w postępowaniu sądowym.

Odwrotność ciężaru dowodu
Kluczowym aspektem ochrony praw kierowcy jest zasada, że ciężar udowodnienia spoczywa na firmie domagającej się opłaty, a nie na osobie, do której wysyłane jest wezwanie. To operator musi wykazać, kto prowadził pojazd i na jakiej podstawie powstało roszczenie. Odwracanie tego obowiązku – czyli wymuszanie na właścicielu auta przyznania się lub wskazania kierowcy – jest praktyką bezprawną.

Dlaczego to ma znaczenie w praktyce
Świadomość tych zasad pozwala kierowcy skutecznie bronić się przed wyłudzeniami i naciskami ze strony prywatnych firm parkingowych. Wiedza o braku obowiązku wskazywania kierowcy, konsekwencjach prawnych niewłaściwego wskazania oraz ograniczeniach dowodowych firm daje realną przewagę w sytuacjach spornych. W połączeniu z odpowiednim dokumentowaniem zdarzenia i zachowaniem formalnej komunikacji z operatorem, kierowca może skutecznie blokować bezpodstawne roszczenia.

APCOA Parking płacić czy nie

Wrogie praktyki operatorów

Parkowanie przy markecie powinno być prostą czynnością — kilka minut, szybkie zakupy, powrót do auta. Tymczasem dla wielu kierowców to właśnie w tym miejscu zaczyna się koszmar powiadomień, niejasnych procedur i rosnących należności. Ten rozdział pokazuje, jak działają mechanizmy „szarej strefy” prywatnych operatorów parkingów: od celowo znikających wezwań, przez pozornie proste reklamacje, aż po agresywną windykację, której jedynym celem jest wymuszenie zapłaty.

Paragraf 3.3 regulaminu – wystawianie wezwań przed upływem 10 minut

Głównym elementem tego procederu jest wystawianie wezwań zanim upłynie regulaminowe 10 minut, które przysługują kierowcy na pobranie biletu parkingowego lub rezygnację z umowy. Wezwanie pojawia się w momencie, gdy kierowca stoi przy automacie, czeka w kolejce lub wraca do pojazdu — mimo że umowa parkingowa nie została jeszcze skutecznie zawarta.

Gdy kierowca przyłapie kontrolera na gorącym uczynku, słyszy powtarzalną formułkę o „braku możliwości cofnięcia wezwania” i zapewnienie, że „sprawa zostanie rozwiązana po zgłoszeniu”. W praktyce takie zgłoszenia są później rutynowo odrzucane — nawet wtedy, gdy naruszenie regulaminu przez kontrolera jest oczywiste. Uznanie reklamacji oznaczałoby utratę wpływu finansowego, więc system działa tak, by do tego nie dopuścić.

W efekcie prawo do 10 minut istnieje wyłącznie na papierze. W praktyce wezwanie staje się narzędziem presji, a nie egzekwowaniem zasad. To nie jest incydent ani pomyłka — to świadomie stosowany model działania, który przenosi konflikt na etap korespondencyjny, gdzie kierowca ma najmniejsze szanse na obronę.

Znikające wezwania — czyli jak powstaje hodowla długu

W wielu lokalizacjach problem nie polega na tym, że wezwania przypadkiem znikają za wycieraczek szyb. Mechanizm jest znacznie bardziej świadomy. Kontrolerzy często celowo nie zostawiają żadnej informacji na samochodzie. Dzięki temu nie ryzykują konfrontacji z kierowcą, nie muszą tłumaczyć się na miejscu i nie narażają się na sytuacje konfliktowe na parkingu.

Efekt? Kierowca nie wie o niczym. Nie widzi kartki, nie dostaje żadnego powiadomienia, a jeśli wyrzucił paragon z zakupów — traci jedyny dowód, że korzystał z parkingu zgodnie z zasadami.

Tak powstaje zjawisko określane coraz częściej jako hodowanie długu. Najpierw brak informacji. Potem tygodnie ciszy. A na końcu — oficjalne wezwanie, już nie na drobną opłatę, lecz na kwotę powiększoną o koszty administracyjne, windykacyjne i odsetki. Kierowca dowiaduje się o sprawie dopiero wtedy, gdy jest już za późno, by cokolwiek udowodnić.

To system oparty na braku transparentności i celowym opóźnianiu kontaktu. Im dłużej trwa droga od rzekomego naruszenia do pierwszej realnej informacji, tym mniejsze szanse na obronę. I właśnie o to chodzi — żeby dług zdążył „urosnąć”.

Windykacja Apcoa jako narzędzie presji

Kiedy zwykłe wezwanie nie wystarcza, pojawiają się firmy windykacyjne — i tu kończy się delikatność. Standardowy scenariusz to lawina telefonów, SMS-ów z groźbami wpisu do rejestru dłużników i wezwania do natychmiastowej zapłaty „w celu uniknięcia konsekwencji”. Nawet jeśli podstawy roszczenia są wątpliwe, presja psychologiczna i strach przed konsekwencjami skłaniają wielu do szybkiego uiszczenia opłaty. Windykatorzy często operują na granicy prawa: stosują uproszczone procedury, przesyłają niepełne dokumenty i wykorzystują luki formalne — wszystko po to, by zmusić do płatności bez rzeczywistego udowodnienia winy.

Apcoa Flow aplikacja – zbieranie danych do karania kierowcy

Nie warto rejestrować się w systemie parkingów Apcoa ani innych działających na podobnej zasadzie. Każda rejestracja daje operatorowi bezpośredni dostęp do naszych danych osobowych i adresowych – informacje, które w innym przypadku musiałby zdobyć poprzez żmudne procedury prawne, np. kierując sprawę do e-sądu.

Nie należy również pobierać ich aplikacji mobilnych. Choć rzekomo mają ułatwiać życie kierowcy, w rzeczywistości służą głównie do inwigilacji. Komfort użytkownika staje się tu przykrywką, za którą kryje się łatwy dostęp do danych, które mogą być później wykorzystane przeciwko nam w postępowaniach sądowych.

Oba te kroki – rejestracja i instalacja aplikacji – są dla kierowcy wysoce nieopłacalne w perspektywie przyszłościowej. Wyłudzanie opłat parkingowych przez niektóre spółki nadal nie zostało skutecznie zdelegalizowane, więc każda decyzja o dobrowolnym przekazaniu danych przybliża operatora do natychmiastowego wystawienia wezwania do e-sądu. Dane osobowe, które sami przekazujemy, eliminują konieczność wysiłku ze strony dzierżawcy, a ich posiadanie znacząco ułatwia bezceremonialne stosowanie represji wobec kierowców.

Apcoa reklamacja z paragonem sklepowym

Regulamin parkingu powinien przewidywać możliwość natychmiastowej reklamacji i jasno określać kryteria weryfikacji dokonanych zakupów. Dobrym standardem był swego czasu zapis: „posiadanie paragonu za zakupy dokonane w sklepie w przedziale ±60 minut od czasu kontroli uprawnia do weryfikacji roszczenia”. Taka zasada eliminuje mechaniczne odrzucenia reklamacji i pozwala na szybkie wyjaśnienie sytuacji na miejscu.

W praktyce, przy negatywnym nastawieniu dzierżawców i rosnącym nacisku na wyłudzanie kar, trudno jednak potwierdzić, czy ta procedura wciąż jest respektowana. Wiele spółek – w tym Apcoa – działa w modelu, w którym czas na weryfikację paragonu jest teoretyczny. Nawet jeśli kierowca posiada wszystkie dowody, może napotkać opóźnienia, odrzucenia lub odmowę uznania reklamacji, co w konsekwencji umożliwia operatorom eskalację roszczeń i powiększanie należności.

W ten sposób okno czasowe weryfikacji paragonu staje się kolejnym punktem napięcia między prawem konsumenta a praktykami operatorów, pokazującym, że teoretyczne procedury często zawodzą w realnym życiu kierowcy.

Apcoa odwołanie

Gdy przychodzi pierwsze pismo z żądaniem zapłaty, emocje często biorą górę: pojawia się stres, presja oraz obawa przed dalszymi konsekwencjami. To właśnie na taką reakcję liczą operatorzy parkingów oraz współpracujące z nimi firmy windykacyjne. Warto jednak zachować spokój i podejść do sprawy w sposób uporządkowany.

Należy przy tym rozróżnić dwie sytuacje. W przypadku wezwania pozostawionego za wycieraczką wielu prawników nie zaleca pochopnego kontaktu z operatorem parkingu, ponieważ korespondencja może zostać później wykorzystana przeciwko kierowcy lub właścicielowi pojazdu.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy operator wysyła już wezwanie do opłaty na adres właściciela pojazdu. W takim przypadku można rozważyć złożenie odpowiedzi lub odwołania. Jeśli zdecydujesz się na taki krok, warto zrobić to w sposób przemyślany i ograniczyć treść pisma wyłącznie do niezbędnych informacji.

W przypadku e‑sądu lub otrzymania ostrzeżenia o wpisie do rejestru dłużników (BIG) należy bezwzględnie wysłać formalny sprzeciw !

Jak odpowiedzieć na Apcoa reklamację

Nie dzwonić, nie przyznawać się, nie negocjować przez telefon.
Wszystko, co powiesz ustnie, może zostać użyte przeciwko tobie albo „przeredagowane” w pisemnej korespondencji. Wszelkie żądania i wyjaśnienia prowadź na piśmie (e-mail + potwierdzenie odbioru albo list polecony).

Gromadzić dowody.
Zachowaj paragon ze sklepu, zrób zdjęcia miejsca parkowania (znaków, maszyny biletowej, stanu biletu, miejsca w którym rzekomo zostawiono naklejkę), zapisz godzinę wejścia i wyjścia ze sklepu, poproś o wydruk z kasy (jeśli to możliwe).

Nie ujawniać dodatkowych danych.
Jeśli operator chce Twoich danych osobowych poza tymi, które już ma (np. numer telefonu, e-mail), żądaj podstawy prawnej przetwarzania — najlepiej komunikuj się jedynie formalnie, żądając dokumentacji.

Krok po kroku: jak odpierać roszczenie (praktyczny checklist)

Odpowiedź na wezwanie — najpierw krótko i stanowczo: „Nie uznaję roszczenia. Proszę o przesłanie podpisanej umowy i faktury potwierdzającej domniemane świadczenie usług.”

Żądaj dokumentów dowodowych: podpisana umowa z właścicielem nieruchomości/zarządcą marketu potwierdzająca uprawnienia operatora, szczegółowa dokumentacja fotograficzna wraz z metadanymi (czas, lokalizacja), dowód doręczenia wezwania (jeżeli twierdzą, że wysłali list).
Składaj sprzeciw wobec wpisu do rejestru dłużników — jeżeli otrzymasz informację o wpisie, od razu żądaj jego wstrzymania i motywowanego wyjaśnienia.
Żądaj zaprzestania przetwarzania i usunięcia danych osobowych (gdzie to możliwe) — jeśli operator przetwarza dane niezgodnie z prawem lub bez podstawy, masz prawo żądać ograniczenia przetwarzania i usunięcia.

Gotowe sformułowania (skrótowe, do wysłania e-mailem / listownie)

Odpowiedź ogólna — nieuznanie roszczenia:
„Oświadczam, że nie uznaję roszczenia z dnia [data]. Proszę o pilne przesłanie: 1) kopii podpisanej umowy regulującej świadczenie usług parkingowych na terenie [adres marketu]; 2) faktury/rachunku za rzekomo wykonaną usługę; 3) pełnej dokumentacji fotograficznej z danymi EXIF/nagraniem z kamery umożliwiającym weryfikację tożsamości kierującego; 4) potwierdzenia doręczenia wezwania do wskazanej osoby.”

Żądanie usunięcia/ zaprzestania przetwarzania danych:
„Zwracam się ze sprzeciwem wobec przetwarzania moich danych osobowych w celach dochodzenia roszczeń związanych z rzekomym naruszeniem regulaminu parkingu. Proszę o niezwłoczne zaprzestanie przetwarzania oraz potwierdzenie usunięcia danych lub wskazanie podstawy prawnej ich dalszego przetwarzania.”

Sprzeciw wobec wpisu do rejestru dłużników:
„Wnoszę o wstrzymanie wpisu do rejestru dłużników i usunięcie wszelkich informacji dotyczących tej sprawy do czasu wyjaśnienia. Podstawą jest brak udokumentowanego roszczenia.”

Używaj tych formuł krótkich, rzeczowych i bez emocji.

Co żądać od operatora — pełna lista dokumentów

  • podpisana umowa dzierżawy / upoważnienie od zarządcy obiektu (potwierdzające prawo do windykacji);
  • faktura/rachunek za wykonaną usługę odnoszący się do konkretnego zdarzenia;
  • komplet materiału dowodowego (zdjęcia, nagrania) z widocznymi metadanymi;
  • dowód doręczenia wezwania (np. potwierdzenie nadania listu poleconego).

Bez tych dokumentów roszczenie jest — z praktycznego punktu widzenia — bardzo słabe.

Jak reagować na pozew w e-sądzie (EPU)

Inną sytuacją jest moment, w którym sprawa trafia już na etap elektronicznego postępowania upominawczego (tzw. e-sądu). W takim przypadku kluczowe jest złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty i zakwestionowanie roszczenia, wskazując między innymi na brak podstaw do obciążenia właściciela pojazdu odpowiedzialnością w sytuacji, gdy nie wykazano, kto faktycznie był kierowcą.

Na tym etapie właściciel pojazdu nie ma obowiązku wskazywania osoby, która mogła kierować pojazdem. Wskazanie konkretnej osoby bez pewności mogłoby bowiem narazić ją na konsekwencje prawne, a w skrajnych przypadkach również prowadzić do odpowiedzialności za bezpodstawne obciążenie niewinnej osoby.

Podobnie kuriozalne sytuacje w przeszłości miały miejsce w przypadku działań Straży Miejskiej, która zamiast zatrzymywać kierowców przy urządzeniach rejestrujących wykroczenia ( fotoradarach ), wysyłała do właścicieli pojazdów wezwania do wskazania kierującego. W praktyce wiele osób odpowiadało wówczas, że brak jest podstaw do przypisania im odpowiedzialności z uwagi na niewskazanie sprawcy oraz brak możliwości jednoznacznego ustalenia, kto faktycznie prowadził pojazd.

Z tego względu na etapie e-sądu szczególnie istotne jest wskazanie, że powód nie wykazał w sposób wystarczający, kto dopuścił się rzekomego naruszenia, a tym samym nie udowodnił podstaw do obciążenia pozwanego odpowiedzialnością.

Sprzeciw wobec wpisu do rejestru dłużników (BIG)

Zasadnicza różnica prawna
Rejestry prywatne, takie jak BIG, mogą w określonych sytuacjach przyjąć wpis bez wcześniejszego wyroku sądowego. W przeciwieństwie do tego, wpis do rejestru dłużników niewypłacalnych prowadzonego przez KRS wymaga postanowienia sądu. Dlatego w przypadku prywatnych wezwań do zapłaty kluczowe jest szybkie i formalne zgłoszenie sprzeciwu, aby chronić swoje prawa i dane.

Co zrobić od razu (procedura)
Po otrzymaniu informacji o zamiarze wpisu do Rejestru Dłużników (BIG) należy natychmiast wysłać formalny sprzeciw listem poleconym oraz e-mailem z potwierdzeniem odbioru. W piśmie należy żądać pełnej dokumentacji roszczenia, w tym umowy dzierżawy, faktury lub rachunku, materiałów dowodowych (np. zdjęć z metadanymi) oraz dowodu doręczenia wezwania. Należy także wnioskować o wstrzymanie wpisu do czasu wyjaśnienia sprawy. Wszystkie potwierdzenia wysyłki i odbioru należy zachować.

Efekt prawny i praktyczny
Sprzeciw nie blokuje wpisu automatycznie, ale formalnie uznaje roszczenie za sporne. Zwiększa to ryzyko dla wierzyciela i ułatwia późniejsze usunięcie wpisu lub danych w przypadku braku podstaw prawnych. Daje również podstawę do skargi lub roszczeń, gdy wpis okazał się bezpodstawny, oraz chroni przed konsekwencjami wynikającymi z automatycznych procedur BIG.

Krótki wzór do wklejenia
„Wnoszę o wstrzymanie i niewpisywanie moich danych do Rejestru Dłużników BIG oraz żądam przesłania pełnej dokumentacji potwierdzającej zasadność roszczenia (umowa dzierżawy, faktura/rachunek, dokumentacja fotograficzna z metadanymi, dowód doręczenia wezwania). Nie uznaję roszczenia.”

Jak postępować z windykacją — psychologia i technika

Nie daj się zastraszyć. Masowe telefony, SMS-y czy ponaglenia często mają na celu wywołanie presji psychicznej i skłonienie do szybkiej zapłaty. Warto pamiętać, że firma windykacyjna nie jest komornikiem i nie posiada uprawnień egzekucyjnych — jej działania mają charakter wyłącznie polubowny i polegają głównie na przypominaniu o rzekomym długu.

Każda informacja o możliwych „konsekwencjach” powinna mieć wyraźną podstawę prawną i zostać przedstawiona na piśmie. Dlatego wszelką komunikację warto prowadzić w formie pisemnej. Odpowiadaj mailowo lub listem poleconym — w ten sposób tworzysz dokumentację, którą w razie potrzeby można przedstawić w sądzie.

Jeżeli działania windykacyjne stają się uporczywe lub naruszają Twoje prawa, możliwe jest również złożenie skargi do właściwych organów ochrony danych osobowych lub instytucji chroniących prawa konsumentów.

Przykładowa formuła:

W związku z prowadzoną wobec mnie korespondencją wzywam do udzielenia informacji dotyczących przetwarzania moich danych osobowych. Proszę o wskazanie:
– źródła pozyskania moich danych,
– podstawy prawnej ich przetwarzania,
– celu przetwarzania,
– podmiotów, którym moje dane zostały udostępnione lub powierzone.

Jednocześnie proszę o wskazanie, czy moje dane zostały pozyskane bezpośrednio ode mnie, czy z innych źródeł.

Kiedy podstawa prawna nie istnieje

Podstawą prawną windykacji jest zawsze istniejące i udokumentowane roszczenie wynikające z regulaminu parkingu, przepisów prawa cywilnego oraz upoważnienia dzierżawcy do polubownego dochodzenia należności. W praktyce jednak zdarzają się sytuacje, w których podstawa prawna nie istnieje lub jest wątpliwa:

Brak jednoznacznego roszczenia – np. firma żąda opłaty za coś, co nie zostało jasno określone w regulaminie (np. kara za czas postoju, który nie był objęty regulaminem).

Nieudokumentowane naruszenie – jeśli nie wiadomo, kto prowadził pojazd, dzierżawca nie może przypisać odpowiedzialności właścicielowi, a windykacja opiera się wyłącznie na danych zarejestrowanych przez system.

Przetwarzanie danych osobowych bez podstawy – gdy firma korzysta z danych pozyskanych w sposób niezgodny z RODO (np. podczas wymuszonego kontaktu w trakcie reklamacji), formalnie nie ma podstawy do kontaktowania się ani żądania zapłaty.

Przedawnienie roszczenia – roszczenia cywilnoprawne zwykle przedawniają się po 3 latach; mimo to firmy czasem wysyłają wezwania, które są prawnie bezpodstawne.

Choć dzierżawca parkingu może zlecić firmie windykacyjną polubowne dochodzenie należności, działania te muszą mieścić się w granicach jasnego roszczenia. Każde „zagrożenie konsekwencjami” (np. wpis do rejestru dłużników, odsetki, przekazanie sprawy do sądu) wymaga realnej podstawy prawnej. Jeśli tej podstawy brak — np. w przypadku braku dowodu naruszenia, przedawnienia roszczenia lub nielegalnego przetwarzania danych — żądanie staje się bezprawne, a dalsze działania firmy mogą rodzić jej odpowiedzialność.

Przykładowa strategia obronna — scenariusz

Otrzymujesz wezwanie → wysyłasz natychmiastowe „Nie uznaję roszczenia” z żądaniem dokumentów.
Operator nie przesyła dokumentów lub przesyła niepełne → odpisujesz, że brak dokumentów = brak podstaw roszczenia; zachowujesz dowody korespondencji.
Operator kieruje sprawę do windykacji → nic nie podpisujesz i nie płacisz; żądasz wstrzymania wszystkich działań do momentu przedstawienia dokumentów.
Jeśli sprawa trafia do e-sądu → składasz sprzeciw (wzór: brak dowodu na tożsamość kierujących), załączasz zgromadzone dowody: paragon, zdjęcia, korespondencję.

Czy dzierżawcy opłaca się pójście do sądu ?

Jak przeciwdziałać ? Złożoność sprawy wynika choćby z uwagi na dyskusyjny charakter samego regulaminu i jego postanowień, ale trudno się w to zagłębiać, bo to temat na tyle rozległy że przeznaczony na odrębną dyskusję.

Obowiązki i procedury zarządcy parkingu

Na terenie parkingu musi znajdować się jasny i zrozumiały regulamin, zawierający najważniejsze elementy umowy, takie jak: kto z kim, na jaki czas, i za ile zawiera określoną umowę; regulamin ten musi być publikowany w taki sposób, aby każdy miał obiektywną możliwość zapoznać się z jego treścią,

Wtedy zarządcy terenu do udowodnienia pozostaje:
– Ustalić kto, w jakim dniu i na jaki czas zaparkował dany pojazd,
– Ustalić prawidłowy adres do doręczeń,
– Skierować pozew licząc na to, że adresat odbierze pocztę,
– Udowodnić w toku postępowania pierwsze dwa punkty.

Warto w tym miejscu podkreślić że mówimy tu o osobie która zaparkowała pojazd, a nie o właścicielu pojazdu ! I tu pojawia się problem dla zarządcy parkingu, by udowodnić kto osobiście korzystał z parkingu, podczas gdy on posiada tylko numery rejestracyjne samochodu i oczywiście ma możliwość ustalenia tylko właściciela pojazdu. Nie należy potwierdzać i w żadnym razie przyznawać się kto parkował, bo to w znacznym stopniu ułatwia dalsze kroki zarządcy parkingu.

Ustalenie właściciela pojazdu

W jaki sposób taki zarządca ustala dane właściciela pojazdu? Zasadniczo znane są 2 metody:
1.Składa wniosek o udostępnienie danych do CEPIK powołując się na interes prawny. Co jednak istotne, opłata za jednostkowe udostępnienie danych wynosi 30,40 zł, dlatego jest to bardzo rzadko, jeśli w ogóle stosowana metoda.
2.Składa bezpodstawne zawiadomienie o rzekomym popełnieniu wykroczenia z art. 121 §2 KW – tj. szalbierstwo. Policja ustala właściciela, a zawiadamiający – jako pokrzywdzony, korzysta z prawa wglądu do akt i utrwala sobie ustalone przez Policję dane np. w celu pozwania danej osoby.

Co ważne postępowanie w takiej sprawie z Art. 121 KW – jest co do zasady umarzane chwilę po wszczęciu, no ale zarządca ma już za friko dane, których potrzebował. Dlaczego umarzane? Dlatego, że dla bytu opisanego wyżej wykroczenia trzeba sporo rzeczy udowodnić. Po pierwsze to, że między stronami została faktycznie zawarta określona umowa, co już samo w sobie może nastręczać wielu problemów (III KK 132/12). Po drugie, że faktycznie ktoś zaparkował z zamiarem braku zapłaty. Po trzecie, że… to był faktycznie właściciel pojazdu, a nie np. jego żona, syn czy kolega. Poza tym często na przeszkodzie stoi treść samego regulaminu.

Przejdźmy do kolejnego etapu – jeżeli w taki czy inny sposób zarządca parkingu posiadł dane właściciela pojazdu. Może wysłać wezwanie do opłaty, lub może od razu skierować pozew do sądu, jego wola co z tym zrobi. Załóżmy, że kieruje pozew , a w pozwie z istoty rzeczy należy wskazać kto pozywa kogo i dlaczego. Zarządca wskazuje właściciela pojazdu, bo ma tylko i wyłącznie jego dane. W uzasadnieniu opisuje, że ten właściciel zaparkował swój pojazd na określonym miejscu, że był regulamin, w związku z treścią regulaminu została zawarta umowa i dlatego należy mu się opłata.

Parkujący to nie znaczy że właściciel

Jednak w tym miejscu należy zadać sobie jedno, bardzo istotne pytanie – skąd zarządca może wiedzieć, że to akurat właściciel zaparkował swój pojazd ? Otóż nie może. Właściwie jedyną realną metodą uzyskiwania takich informacji byłby szczegółowy monitoring obejmujący każdy kawałek parkingu. Jednak na to nikt rozsądny się nie zdecyduje z uwagi na ogrom obowiązków jakie powstałyby przez konieczność zastosowania przepisów RODO. Poza tym nawet gdyby był tam faktycznie monitoring, to nadal sam wizerunek niczego nie daje. Wtedy do każdego pozwu konieczne byłoby przebijanie się przez ogrom materiału, wycinanie odpowiedniej części, nagrywanie na płyty etc etc. Przy masówce koszty rosną niebotycznie.

Pamiętajmy że zgodnie z art. 6 KC to Powód czyli czyli w tym przypadku dzierżawca, musi udowodnić wszystkie istotne okoliczności, które stanowią podstawę jego roszczenia. W tym zawiera się przede wszystkim udowodnienie, że to parkujący zawarł z nim zrozumiała umowę dotyczącą parkingu i to że był świadomy wynikłego obowiązku. W postępowaniu cywilnym nie ma prawnej możliwości stwierdzenia, że skoro auto należy do danego właściciela, to na pewno tenże właściciel zawarł umowę.

Ustalenie osoby która skorzystała z parkingu

Właściwie jest tylko jeden sposób aby zarządca parkingu otrzymał interesujące go dane, które będą możliwe do wykorzystania prawnie. Nie ma innego sposobu jak dobrowolne przyznanie się kierującego w odwołaniu, reklamacji albo innym piśmie. Nie ma tak naprawdę innej możliwości.

Ważna znajomość adresu

Jak ważny jest prawidłowy adres do doręczeń ?
Od listopada 2019 r. weszła w życie nowelizacja KPC. z której między innymi wynika że pierwsze pismo w sprawie ( zazwyczaj pozew/wniosek) musi zostać skutecznie doręczone. Czyli (co do zasady) nie tylko konieczne jest ustalenie adresu gdzie dana osoba faktycznie przebywa, ale również faktyczne odebranie tego pisma przez tę osobę lub inną uprawnioną – np. dorosłego domownika.

Fikcja doręczeń nie ma w tym zakresie zastosowania, przynajmniej względem osób fizycznych. Jednak pewnym wyjątkiem jest Elektroniczne Postępowanie Upominawcze – ale warunkiem skutecznego doręczenia jest doręczenie na adres zameldowania. Nie od dziś wiadomo że posiadanie meldunku to często same problemy.

APCOA Parking płacić czy nie

Decyzje UOKiK wobec firm parkingowych

Działania Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wobec operatorów parkingów pokazują rosnącą determinację regulatora w walce z nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Jednocześnie rodzą pytanie, czy same sankcje finansowe są w stanie realnie zmienić model biznesowy firm działających przy dużych sieciach handlowych.

Dobrym punktem wyjścia jest decyzja, w której prezes UOKiK nałożył karę ponad 820 tys. zł na APCOA Parking Polska za ograniczanie konsumentom sposobów składania reklamacji oraz stosowanie praktyk uznanych za nieuczciwe. Sprawa ta unaocznia problem systemowy: kary istnieją, ale nie zawsze eliminują źródło patologii, jeśli markety nadal wybierają najtańszych i najbardziej agresywnych operatorów parkingowych.

Podobny mechanizm widać w decyzji z lipca 2021 roku dotyczącej spółki TD System, obsługującej parkingi przy marketach Biedronka oraz Aldi. UOKiK nałożył na operatora karę w wysokości niespełna 151 tys. zł za niesłuszne nieuznawanie reklamacji. Na pierwszy rzut oka kwota ta może wydawać się wysoka, a sama decyzja – nadmiernie surowa. W zestawieniu z realiami rynkowymi pojawia się nawet wrażenie, że taka kara jest bardziej dotkliwa dla osoby prywatnej niż dla przedsiębiorcy, dla którego może stanowić jedynie koszt działalności.

Obraz ten zmienia się jednak diametralnie po analizie praktyk TD System. Odmowa anulowania opłat w sytuacji, gdy kierowca posiadał ważny bilet parkingowy lub dowód zakupów, była jawnym naruszeniem praw konsumentów. Co więcej, analogiczne działania występowały także u innych operatorów dzierżawiących parkingi, w tym w APCOA, gdzie wezwania do zapłaty bywały wystawiane nawet wtedy, gdy kierowca natychmiast uregulował opłatę. W takich warunkach regulamin parkingu staje się fikcją, a przeciętny użytkownik – stroną słabszą, często pozbawioną czasu i narzędzi do skutecznej obrony swoich praw.

Decyzja UOKiK w sprawie TD System (Nr RKT–3/2021) ma więc znaczenie precedensowe. Urząd jednoznacznie stwierdził, że odmowa anulowania opłat mimo posiadania ważnego biletu parkingowego i dowodu zakupu narusza zbiorowe interesy konsumentów. Nakazano zaniechanie takich praktyk, powołując się m.in. na przepisy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Wnioski płynące z obu spraw są spójne. Z jednej strony kierowcy zyskują silny argument w sporach z operatorami parkingów i potwierdzenie, że ich prawa podlegają realnej ochronie. Z drugiej strony pojawia się pytanie o skuteczność sankcji finansowych jako narzędzia regulacyjnego. UOKiK balansuje na cienkiej granicy: kary mogą być postrzegane jako zbyt niskie, by odstraszać duże podmioty, albo jako zbyt wysokie, jeśli patrzeć na nie w oderwaniu od skali naruszeń. Dopóki jednak model biznesowy oparty na masowym generowaniu opłat pozostaje opłacalny, same decyzje administracyjne mogą nie wystarczyć do trwałego uzdrowienia rynku.

APCOA Parking płacić czy nie

Apcoa Parking płacić czy nie ?

Parkowanie przy marketach, które na pierwszy rzut oka wydaje się prostą, codzienną czynnością, w praktyce stało się obszarem licznych nadużyć i sporów prawnych. Kierowcy coraz częściej otrzymują wezwania do zapłaty mimo tego, że nie naruszyli żadnych przepisów ani regulaminu. Na szczęście polskie prawo oraz odpowiednie procedury obronne zapewniają realną ochronę przed takimi praktykami.

Dlaczego ten system działa ? — mechanizmy i konsekwencje
Na funkcjonowanie tego modelu wpływa kilka czynników: brak natychmiastowej i pełnej dokumentacji, opóźnienia w doręczeniach, trudność w ustaleniu, kto faktycznie prowadził pojazd, a także ekonomiczne korzyści dla dzierżawców wynikające z masowego nakładania opłat. Dla kierowcy oznacza to stres, konieczność poświęcenia czasu i — w skrajnych przypadkach — ryzyko wpisu do rejestru dłużników, co może wpływać na codzienne funkcjonowanie.

Prawo do ochrony danych i brak obowiązku wskazywania kierowcy
Jednym z najważniejszych narzędzi obrony jest świadomość, że właściciel pojazdu nie ma obowiązku wskazywania osoby prowadzącej auto. To kluczowa zasada chroniąca przed odpowiedzialnością za cudze działania. Znajomość tego prawa pozwala uniknąć sytuacji, w której kierowca nieświadomie naraża siebie lub innych na konsekwencje prawne.

Obowiązek ustalenia kierowcy spoczywa na skarżącym
W praktyce dzierżawcy często próbują zaskoczyć kierowców, sugerując, że to właściciel pojazdu powinien wskazać, kto prowadził auto. To celowe odwracanie ciężaru dowodu. Tymczasem to skarżący musi wykazać, kto faktycznie kierował pojazdem w danym momencie. Naszym obowiązkiem jest natomiast niewskazywanie żadnej osoby, jeśli nie mamy absolutnej pewności — błędne wskazanie mogłoby narazić zarówno nas, jak i inną osobę na nieuzasadnione konsekwencje.

Mechanizmy skutecznej obrony
Kierowcy dysponują konkretnymi narzędziami, które pozwalają odwrócić ciężar dowodu i minimalizować ryzyko strat finansowych:

odmowa wskazania kierowcy, zgodnie z prawem,
żądanie pełnej dokumentacji — umowy, faktury, materiałów dowodowych
składanie odwołań i reklamacji w terminie,
sprzeciw wobec wpisów do rejestru dłużników,
w razie sprawy sądowej — powołanie się na brak jednoznacznych dowodów po stronie powoda.

Świadomość praw daje przewagę
Znajomość przepisów, regulaminów oraz konsekwentne stosowanie procedur obronnych pozwala przekształcić pozornie groźną sytuację w proces, nad którym kierowca ma kontrolę. Wiedza o tym, jakie dokumenty żądać, jak reagować na wezwania i jak korzystać z przysługujących praw, daje realną przewagę w sporze z prywatnymi operatorami parkingów.

Wybór drogi prawnej
Prawnicy zajmujący się sporami z prywatnymi operatorami parkingów zazwyczaj nie zalecają bezpośredniego kontaktu z dzierżawcą. Każda wymiana korespondencji może bowiem zostać wykorzystana przeciwko kierowcy. Jeżeli jednak ktoś zdecyduje się na złożenie reklamacji lub odwołania, powinien zrobić to w oparciu o jasno określone procedury opisane w niniejszym artykule, unikając podawania zbędnych informacji, które mogłyby narazić go na odpowiedzialność lub zostać błędnie zinterpretowane.

Przedstawione wskazówki mają charakter informacyjny i mogą pomóc w podjęciu świadomej decyzji, jednak nie stanowią gwarancji uniknięcia konsekwencji prawnych. Ostateczny wybór sposobu działania zawsze należy do użytkownika. Portal nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne niepowodzenia ani skutki prawne, wynikające z samodzielnie podjętych działań, w celu ochrony własnych interesów.

81 komentarzy do “APCOA Parking płacić czy nie – na wezwania pod marketem”

  1. Jestem byłym pracownikiem. Nie jest tak że firmy takie jak Apcoa polują na klientow. Problem tkwi w chciwych marketach które zmuszają operatorow do pracy „za darmo” czyli nic im nie płacą a operator ma się utrzymać z opłat dodatkowych. Markety jeden po drugim robią konkursy i szukają tańszych operatorów
    Więc aby dalej realizować usługę trzeba zrezygnować z wynagrodzenia.

  2. A ja głosuję nogami. Od czasu zapłacenia kary za parkowanie przed LIDLem zapomniałem, że taka sieć istnieje. Kiedyś kupowałem głównie w LIDLu, teraz po zakupy cała moja rodzina udaje się do konkurencji. I tyle w tym temacie. Jeśli LIDL nie szanuje swoich klientów i naraża na takie traktowanie klienci powinni zaopatrywać się w innych sklepach.

  3. Dzień dobry, czy ktoś tu nie zapłacił wezwania z kancelarii do opłaty za parking APCOA ? Czy skończyło się w sądzie ?

  4. Zabawne jak wiele osób mówi, że paragon nie pomaga – otóż prawda, może nie pomóc, jak jest się burakiem. Pracownicy mają możliwość napisania firmie, żeby anulowali wezwanie, bo (tutaj wstawcie sobie powód)
    Owszem, firma polega tutaj na naszej uczciwości, ale wszyscy jesteśmy ludźmi – robisz nam pod górkę to później sobie narzekaj, że metoda na paragon zawodzi 🙂
    Odpowiedź moderatora:
    Przede wszystkim dzierżawca w sądzie by taką sprawę przegrał, tym bardziej umotywowaną prośbą pracownika właściciela gruntu. Problem w tym że niektórzy klienci wolą zapłacić – niż walczyć z wiatrakami, a o to przecież chodzi przestępcom, żeby nastraszyć instrumentami nacisku, ale ich nie używać z różnych względów.

  5. Szokujące jest, że właścicielem parkingów w Polsce jest zagraniczna firma (apcoa) i że może kroić Polaków ! To skandal! Parking to nie wyrzutnia rakiet w kosmos, tę działalność powinny prowadzić polskie firmy ! To skandal ! O tym skandalu dowiedziałem się z mandatu…

  6. Dlaczego ja mam płacić za ksero, list polecony, marnować czas na poczcie, bo kontroler na parkingu jest ślepy. Dostałam wezwanie pomimo że miałam przy sobie bilet parkingowy ( nie ma obowiązku zostawiania biletu za szybą )

  7. W dniu dzisiejszym okolo 11.00 na parkingu w Gdyni przy Klifie postawilem samochod Citroen GA73783 zglosilem w parkomacie Bilet parkingowy
    Postoj do 09.04,25 14:08
    nr.rej pojazdu GA 73783
    zaplacono :0,00zl
    Dnia: 09.04.25 o godz:11:08
    Parkometr Nr:6143
    Nr.biletu : 369518
    NIE MA OBOWIAZKU WYKLADANIA
    BILETU W POJEZDZIE.

    Podczas przygotowywania tego E-mailu zauwazylem,ze popelnilem blad /literowka/ i
    podalem mylnie nr rej: GA7E783.
    Prawdopodobnie w wyniku pospiechu podczas robienia zakupow.
    Wezwanie Nr:4079282
    GA73783
    Data i godz:09.04.2025 11:24
    Zwracam sie z prosba o uwzglednienie „literowki” i anulowanie wezwania do zaplaty.

    Email [email protected]

  8. Moja propozycja jest taka. Najlepiej nie reklamować. Jeżeli już ktoś bardzo chce wysłać zdjęcie paragonu choć wątpliwe, że go uznają. Nie podawać pełnych danych ! Nie pamiętam kto wtedy parkował pojazd.

  9. SILEZJA KATOWICE pobrałem bilet, lecz na bilecie rejestracji samochodu wpisałem SSY….zamiast SY ….. wiec po powrocie do samochodu było już wezwanie, nawet nie chciał rozmawiać, czy mam szansę na reklamację.
    Odpowiedź moderatora:
    Jest to bład formalny i nie powinien podlegać wnioskom na których opierane jest wystawianie wezwań, a nawet jeżeli – to w normalnych warunkach powinien być obalony, poprzez tak samo formalną reklamację. Niestety w tego typu firmach parkingowych jest dźwignią presji, wywieraną przy pomocy zatrudnionej windykacji. Jest to proceder przestępczy ścigany także przez UOKiK, z tego co pamiętam nawet do tego samego przedsiębiorcy. Niestety UOKiK nie działa jednostkowo, a wyłacznie jako grupowa ochrona konsumenta. Najlepiej wysłać roszczenia do Powiatowego Rzecznika Konsumentów. A trzeba wiedzieć także że sam akt wysłania rekalamacji, jest wykorzystywany przez firmy parkingowe takie jak Apcoa, do zbierania i wykorzystywania danych osobowych przeciwko nam samym. Dlatego czasem warto się zastanowić czy rozpoczynać procedurę reklamacji, ale to juz wybór jednostkowy każdego z osobna.

  10. Witam,ja przyjechałem pod Szpital Wojewódzki ul.Lwowska w Rzeszowie,z dzieckiem na umówioną operajcę.Z powodu braku miejsca i czasu,stanąłem częściowo na trwie i chodniku i pomimo że kupiłem bilet dostałem 95zł do zapłaty. APCOA to złodziejska firma,bo wiedzą że przed szitalem nie ma miejsca a człowiek spieszy się do lekarza,nie było tabliczki że nie wolno stawać.Czyste złodiejstwo i nabijanie kasy

  11. noga moja więcej w netto stanie nie dość że w sklepie syf to jeszcze karają za zakupy do lidla już dawno przestałem jeżdzić wybieram normalne sklepy t.j.Dino.delikatesy centrum .

  12. Dostałem wezwanie opłaty po 2 latach od firmy apcoa za brak pobrania biletu. Żona pobierała bilet i w tym momencie miała wypisywany mandat. Podeszła do osoby wypisującej mandat z biletem i ta osoba anulowała przy niej mandat. Niestety nie mam tego biletu z racji tego że po pierwsze został anulowany a po drugie minęły 2 lata. Sprawa teraz niby jest skierowana do sądu choć nie mam na to żadnego potwierdzenia. Po rozmowie z Panią zajmująca się windykacja stwierdziła że lepiej zapłacić i iść z żoną na lody aniżeli tracić tysiące na adwokata. Czy ktoś miał podobna sytuację? Bo nie wiem co dalej robić

  13. …to tak w razie nadziei na pozytywną reklamację : ponieważ korespondencja z APCOA prowadzona jest elektronicznie , należy utworzyć konto email najlepiej na portalu w USA (np. gmail). Potem wysłać reklamację podając adres np. z Hamburga. Podać telefon – najlepiej z New Delhi . Oświadczyć , że nie jesteś właścicielem auta – w treści reklamacji. Reklamacja zostanie przyjęta do rozpatrzenia (otrzymasz potwierdzenie w emailu zwrotnym) a odpowiedź otrzymasz na utworzone konto. Jeśli przyjdzie odpowiedź pozytywna to po sprawie. Jeśli negatywna – to przynajmniej nie uzyskają adresu…

  14. Parking oplacony, sa bilety, potwierdzenia z rachunku (platnosc karta) , podczas zamykania drzwi bilecik sie obrocil. Reklamacja zlozona, ale okazalo sie ze niestety juz po terminie poniewaz tego dnia wyjezdzalem wiec odrzucona, teraz wezwanie i do zaplaty setki zlotych

  15. Ja otrzymałem wezwanie opłaty za „parkowanie w miejscu niedozwolonym ” na parkingu przy sklepie „ALDI” w Sopocie. Jestem osobą niepełnosprawna i posiadam kartę parkingowa dla osób niepełnosprawnych. Miejsca parkowania dla osób niepełnosprawnych (2X) były zajęte. Zaparkowałem blisko wejścia do sklepu w miejscu gdzie nie ma znaku zakaz postoju lub zakaz zatrzymywania się i postoju, pobrałem bilet na bezpłatne parkowanie oraz umieściłem go za szyba.
    Złożyłem reklamacje. W opisie składania reklamacji jest informacja, że należy podać adres i e’mail, telefon jest opcyjnie. Jednak bez podania numeru telefonu nie można wysłać wypełnionego arkusza reklamacyjnego. Rozbój w biały dzień (wezwanie na kwotę 90 zł)

  16. Apcoa - wyłudzacze

    W Łodzi przy Gojawiczyńskiej oszuści grasują. Lepiej omijać to miejsce. Naciagacze mimo dwóch paragonów z zakupów w Action i Pepco odrzucili reklamacje skierowaną na e-mail wezawania, reklamacje i pomoc. Po roku wezwanie przedsądowe ma ponad 300zl. Idziemy do Rzecznika Praw Konsumenta. Pozew zbiorowy jest mega potrzebny!!!

  17. witam , parking ul.Gojawiczyńskiej w łodzi jestem tam codziennie , zawsze pobieram bilet , zdarzyło mi się z nim wejść po chleb i szybko wyjść . Za wycieraczka nigdy nie było wezwania bo mogła bym zareagować . Po 2 miesiącach przyszło wezwanie od firmy windykacyjnej . Odwołałam sie do niej ale oni odpowiedzielli po 30 dniach ,że odwołanie to nie do nich . Nie miałam wezwania za wycieraczka i tym samym byłam pozbawiona możliwości złożenia reklamacji. Czy coś można z tym zrobić ?
    Odpowiedź moderatora:
    Polecam zgłosić sprawę do Powiatowego Rzecznika Konsumentów dla danego rejonu. Jest to organ samorządowy, pomagający i udzielający porad bezpłatnie.

  18. jak widze bileciki za szybą firmy Apoca , to je z sąsiednich samochodów wyrzucam do śmieci albo zabieram, a nie ma bardziej wkurzonego klienta jak może dostanie wezwanie a nic nie wiedział , Ta firma to śmieć korporacyjny generalnie ktoś jej pozwolił na to = może w końcu się klienci lidlów bierów kerfurów mcdonald obudzą żeby tam zakupów nie robić !!!!!!!

  19. Zastanawiam sie czy apcoa wszczyna postępowania egzekucyjne w przypadku braku zapłaty wezwania do zapłaty, nikt na ten temat nie pisze

  20. W czasie jak szedłem po bilet złodziej z APCOA wydrukował wezwanie do opłaty i tak perfidnie schował w rogu szyby, że znalazłem to dopiero 3 dni później. Przesłałem im paragon, ale bilet zdążyłem zutylizować. Po 14 dniach odpisali że nie anulują opłaty na podstawie paragonu i mam 7 dni na dosłanie biletu. To jest zwykłe kurestwo i zamierzam coś z tym zrobić.

  21. Jak widać właściciele terenu zezwalając na dzierżawę Firmie APCOA doskonale wiedzą z kim zawierają umowę. Może mój poprzednik miał racje pisząc o sposobie naprawy budżetu (w tym przypadku już opłata wynosi 200 zł )szpitala. Mój przypadek to 15 minutowe spóźnienie do czasu opłaconego. Wątpliwej inteligencji Pan(kanar) dopatrzył się swoim bystrym okiem na małym bileciku czasu postoju ale tak zafascynowany pisaniem wezwania kompletnie nie zauważył pojazdu, który ustawił się w odległości 20 cm od mojego samochodu ( dodam ,że BMW X7). Ten (pozwolę sobie tak nazwać ) śmieszny Pan zaproponował mi wejście od strony pasażera -cudowny pomysł, spytałem czy może nie byłoby lepiej przez bagażnik -nie zrozumiał :).
    Myślę ,że same opłaty nie są źródłem utrzymania ale „wyłudzanie „pieniędzy za wezwania to już tak.
    Jak znamienita część kolegów i koleżanek mam ich w poszanowaniu i nie będę płacił. Zastanawiałem się nad złożeniem reklamacji, ale chyba strata czasu. Pozdrawiam

  22. Tez otrzymałam wezwanie do opłaty. Napiszę do Apcoa reklamację meilowo bez podawania moich danych, powołam się na ochronę danych osobowych. Następnie wyślę paragon. Przy odpowiedzi negatywnej napiszę pismo w którym zaznaczę ze: 90 minut to parkowanie darmowe (muszą udowodnić zdjęciem o ktorej zaparkowałam). itd. Następny mój ruch będzie taki iż wyślę pismo do Komisji Nadzoru Finansowego ze skargą o próbie wyłudzenia pieniędzy z sugestią przyjrzenia się działalności tej firmy. Oczywiście firmę Apcoa powiadomię, ze skierowałam skargę do KNF. Obojętnie jak sprawa się potoczy nie mam zamiaru płacić. I jeszcze zachodzi pytania czy policja ma prawo do ujawniania moich danych. Tego muszę się dowiedzieć,.

  23. Parkingi Apcoa, parkomaty nie działają, wypisują mandat, strona internetowa reklamacji nie działa.

  24. Proponouję udać się do kierownika sklepu o anulowanie mandatu, jego podpis i pieczątke sklepu z datą. Jeżeli odmówi, to wtedy wezwać policję, – nękanie, wyłudzanie pieniędzy i danych wrażliwych (Pesel RODO wyłudzane na stronie Apcoa) – niech zrobią notatkę policyjną. Całość można nagrać,( Policje można nagrywać w czasie służby! Pracowników sklepu nie można nagrywać). Publikujemy w sieci, „wspaniała reklama” dla sklepu. Teraz sami możemy wezwać APCOA na rozprawę i ubiegać się zadość uczynienia.

  25. Czy da radę odwołać się od reklamacji . Gdyż reklamacja nie jest rozpatrzona pozytywnie mimo okazania wszystkich dowodów.

  26. Piszecie Państwo o parkingach przy marketach, a co powiecie o takim przypadku? Dotyczy parkingu przy przychodni lekarskiej POZ mieszczącej się na terenie szpitala w Zgierzu. Przychodnia jest umieszczona daleko w głębi szpitala, dojście trwa dość długo. Nie sądzę, aby każdy, który wybiera się do lekarza, rozglądał się po okolicy szukając „parkometru”. Tym bardziej, że do tej pory starczyło podać informację przy wjeździe na teren szpitala, gdzie się jedzie. Nie ma tu mowy o parkowaniu osób idących gdzie indziej niż do lekarza, teren jest ogrodzony Czyżby była to nowa metoda naprawy budżetu szpitala?

  27. Czy ktoś może mi powiedzieć jak złożyć do nich odwołanie od decyzji dotyczacej reklamacji. Właśnie dostałam negatywną odpowiedź. Reklamacje wysłałam przez formularz.

  28. Ja również zostałem ukarany w dniu 16-12-2023 r za zakupy w ALDI w Inowrocławiu. Już nigdy a nigdy nic nie kupię w ALDI. Trafiłem tam przypadkowo i będę wszystkim moim znajomym odradzał zakupy w tym markecie.
    Dlaczego jestem karany za to, że robiłem zakupy? Jak długo ten idiotyzm będzie trwał ? Chciałbym dodać, że mam ponad 70 lat i jestem inwalidą z 1 grupą inwalidztwa a samochód to moja podstawa lokomocji.

  29. Po zakupach żony w Łodzi przy Gojawiczyńskiej było wezwanie opłaty 150 zł kary, bo nie zauważyła parkometrów. Najpierw byłem zrezygnowany i chciałem zapłacić, ale poczytałem tutaj i stwierdziłem, że nie zaszkodzi spróbować przed wyrzuceniem w błoto takiej kasy. Złożyłem odwołanie przez stronę internetową podając minimalny możliwy zestaw informacji, dodając zdjęcie paragonu ze sklepu z komentarzem „W załączeniu dowód zakupu ze sklepu Action”.
    Reklamacja złożona 1 grudnia 2023, a w ten wtorek (12 grudnia) dostałem odpowiedź pozytywną z informacją że opłata została umorzona a postępowanie zakończone.
    Życzę Wam powodzenia w sporach z APCOA!

  30. Byłam klientem Lidla, zrobiłam zakupy, nie wydrukowałam biletu i za szybą znalazłam wezwanie. Reklamacja odmowna z uzasadnieniem, że paragon w czasie wystawienia wezwania do zapłaty nie uprawnia do zwolnienia z nałożonej kary za parkowanie. Jest to zwykłe oszustwo. Od dzisiaj nie robię tam zakupów.

  31. Parking pod Action w Wodzisławiu. Ledwo co poustawiane parkometry. Nawet ich nie zauważyłam, lało jak z cebra na dodatek. Mimo wysłania reklamacji z paragonem odpowiedź negatywna. Więcej nie zrobię tam zakupów. Od tej pory kupuję w Rydułtowach. Przynajmniej nie muszę nic drukować, bo tam nie ma parkometru. To oszustwo i wyłudzanie kasy. Masakra.

  32. Netto LIDL , Biedra i inne wielkopowierzchniówki – Sklep , który poszedł na łatwiznę i swoje parkingi dla swoich klientów wydzierżawił firmie APCOA – która bezkarnie wystawia wezwania za brak bilettu na BEZPŁATNYM parkingu w wysokości 95 złotych – paragon ze zrobionych zakupów – jest niczym dla sklepu i APCOA – masz zapłacić i już – Powinniście się wstydzić – zamiast dać zatrudnienie parkingowemu wy wynajmujecie amerykańskiego giganta , który okrada Nas klientów za waszą zgodą – waszych klientów !!!!! Że ich działania nie są etyczne świadczy postępowanie przed UOkiKIEM – ale zanim ktoś coś z tym zrobi MY klienci nabijamy kabzę amerykańskiemu burakowi , który jest w tym kraju bezkarny – 85 tysięcy kary to żart – tyle uokik nałożył – APCOA wyłudza tyle w godzinę .

  33. Panie i Panowie, przecież ten formularz reklamacyjny jest tylko po to by wyciągnąć od nas dane właściciela pojazdu 😀 !!!

  34. Dziś otrzymałam od nich mandat za to ,że zaparkowałam na złym miejscu, bilet parkowania był, więc dostałam za złe parkowanie „150zł” Przecież to nie drogówka, czy mają takie prawo? Poza tym w tamtym miejscu nie ma znaku o zakazie parkowania. Na zdjęciu które zostało zrobione widać znak „P”. Odwoływać się, zapłacić? Co radzicie?

  35. Bandyci – to i tak delikatne określenie, zapomniałem bileciku, pierwszy raz mi się zdarzyło ! Za 15 minut zakupów w cholernym lidlu ( mam paragon z nip-em na firmę jako dowód, więc nie „pożyczony” od jakiegoś przypadkowego klienta ). Otrzymałem wezwanie do opłacenia 150 zł. Bawią się naszym kosztem te ……..za wydzieranie haraczu ciężko pracującym ludziom, życzę im wszystkiego co najgorsze, z całego serca,,,

  36. Jak widzicie ze parking oddano tego typu wyludzaczom to w takim sklepie nic nie kupujcie. Jak zrobi to wiekszosc ludzi to sklep albo padnie albo wywali wyludzacxy. Jak sklep chce bilety to powinien szlaban na wjezdzie postawic i automat szlabanu powinien te bilety wystawiac.

  37. Uwaga na parking przed molo w Gdańsku Brzeźnie- ci złodzieje wystawiają wezwanie za brak biletu w wysokości 200zł. Poprzednio tam byłem gdy parking był ogólnodostępny i ze szczęścia że jest wolne miejsce nawet nie zauważyłem parkometru ani tablicy informującej. Dla emeryta 75+ to szokująca kwota – suchy chlebek trzeba będzie jeść do końca miesiąca! BANDYCI

  38. Parking APOCA przy urzędzie komunikacji. Parkometr nie wydrukował biletu, jedynie potwierdzenie transakcji, umieszczone za szybą. Reklamacja rozpatrzona negatywnie (brak biletu parkingowego). Kontrola dokonana w czasie opłaconym.

  39. Przyjechałem do sklepu LIDL w Mielcu, przy u. Jagiellończyka jako pasażer w aucie asystenta osoby niepełnosprawnej. Na parkingu nie było miejsc wolnych dla niepełnosprawnych. Asystent postawił auto poza tymi miejscami. Czy to przestępstwo? Na pewno nie! Kartę parkingową dla osób niepełnosprawnych miałem położoną na blacie okna. Niestety z chwilą wysiadania karta ta zsunęła się pod siedzenie. Nie zauważyłem tego bo jestem osobą niewidomą. Nie zauważył tego mój asystent. Ale zauważył sęp parkingowy. Gdy wychodziliśmy ze sklepu akurat robił sobie fotki auta. Gdy zwróciłem mu uwagę iż karta ta zsunęła się pod siedzenie w aucie – to potraktował mnie służbowo niczym dawny ormowiec w PRL. Wysłał fotki i zatwierdził haracz 95 zł – odsyłając mnie do reklamacji. I poszedł sobie zadowolony z „pouczenia”! Godzina wystawienia zapłaty haraczu 95 zł i godzina zakupu towarów w kasie LIDL jest tożsama. O paradoksie! W tym sklepie zostawiałem miesięcznie od 500 zł w górę. Z asystentem Od 30 czerwca 2023 omijam go szerokim łukiem niezależnie jak reklamacja poleci. Polecam innym niepełnosprawnym bojkot !

  40. Nie zdążyłem wrócić do samochodu z biletomatu w Sieradzu pod biedronką. Czekałem w kolejce. Wezwanie wystawione o 15.36 a bilet pobrany o 15.37. To zwykła bandyterka. Ciekawe czy reklamacja – nie mylcie z odwołaniem – coś da.

  41. Czy ktoś miał wezwanie za przekroczenie czasu. Przy jednym sklepie są 3 godz. za darmo, przy innym 1,5, a jeszcze innym 1godz. Nie zwróciłam uwagi do której mam czas darmowy, a w sklepie spotkałam znajomych i się zagadałam. Mam wezwanie, bo przekroczyłam czas o godzinę. Bilet był za szybą, ale czas się skończył.

  42. nr. wezwania1883683

    Jechałam z trasy nie wiedziałam że trzeba jakiś bilet. przykleić .robiłam zakupy w Kuf l and Piekary Śląskie ul.Bytomska 41 mam rachunki mogę udowodnić mam 83 lata nigdy się nie spotkałam żeby płacić jak chcę zrobić za zakupy.

  43. Parking przy 1maja w Sosnowcu przy dawnym Tesco bilet wydrukowany 11.01 włożony za szybę w widocznym miejscu , mandat wydrukowany 11.03 włożony za wycieraczkę pani wystawiająca mandat twierdzi że mogę się odwołać

  44. Informują LIDLA, że nie zamierzam nigdy więcej robić zakupów w tej nieuczciwej i złodziejskiej sieci. Przyjechałem tam,, nie widziałem żadnych parkomatów, zrobiłem zakupy za niemałą kwotę i kilka minut później wracałem już do domu. Zauważyłem wtedy papierek za wycieraczką. Niestety rachunek, po sprawdzeniu kwoty jaką zapłaciłem, wyrzuciłem. Przecież te opłaty to zwykłe naciągactwo i wyłudzenie. Dla właścicieli tych sklepów honor i uczciwość nie mają najmniejszego znaczenia, liczy się tylko nasza kasa i nie ma znaczenia to, czy sięgają po nią uczciwie czy jak w przypadku tych „dodatkowych opłat” w sposób po prosu złodziejski.
    Rozmawiam ze znajomymi i widzę, że coraz więcej ludzi zmienia miejsce zakupów, ponieważ od takich „uczciwych” sprzedawców można spodziewać się wszystkiego najgorszego.

  45. Jestem trzykrotną ofiarą tych oszustów. Na władze nie ma co liczyć bo to przecież arcyoszuści. Proponuję po prostu przy korzystaniu z parkomatów uszkadzać je np. śrubokrętem. Rosnące koszty napraw może zmuszą ich do rezygnacji z tych złodziejskich praktyk. Czekam na lepsze pomysły bo na Sprawiedliwość etc w tym dzikim i teoretycznym kraju nie ma co liczyć. Wg kodeksu Hammurabiego chamstwem odpowiedzieć na chamstwo

  46. Dzień dobry, potrzebuje porady jeśli jest ktoś obeznany w temacie będę wdzięczny za pomoc, otrzymałem od Apcoa opłatę dodatkową za zatrzymanie się na ulicy w miejscu nie wyznaczonym do parkowania, na wjeździe do strefy nie ma znaku B-39 który zabraniałby postoju, jest jedynie D-44, reklamacje nic nie dają i uparcie przystają przy swoim. Czy jest jakiś sposób aby anulowali opłatę ? Pozdrawiam

  47. Sorry, ale dziwię się, że ta firma może tak swobodnie działać na polskim rynku. APCOA zarabia przecież głównie na tym, że ktoś zapomni biletu. Nie na opłatach parkingowych, bo przecież przed Lidlem parkujesz za darmo, ale na wszystkich tych ludziach, którzy się spieszą. A to moim zdaniem jest nieuczciwe i szkodliwe społecznie. To jest jak drobny druczek, ukryte regulaminy, zapisy w umowach, które są tak skonstruowane, żeby zwykły człowiek nie zrozumiał. Czyhanie na kogoś, kto się zapomni. z czymś takim trzeba walczyć i chyba są od tego odpowiedni organy. Co ta firma wnosi do społeczeństwa? Może mi ktoś powiedzieć, co obiecują tym wszystkim sieciom typu Lidl, że im wynajmuje parkingi przed swoimi sklepami?
    Może trzeba napisać jakieś pismo z milionem podpisów do Lidla, Biedronki, a przede wszystkim nie wiem, do UOKiKu albo sądu, żeby zakazać takich praktyk?

  48. APCOA to złodzieje. W MAKRO 10.05.2023 pobrałem prawidłowo bilet w parkometrze lecz pomyliłem jedną cyfrę w numerze samochodu (3 zamiast 2). APCOA odrzuciła moją reklamację. Dla świętego spokoju zapłaciłem 95 zł na wezwanie nr 1755689 jako datek dla złodzieja.

  49. Nie rozumiem problemu. Nie płaćcie mandatu ani nie odpowiadajcie na wezwania.
    Firmy takie jak ta w artykule bazują na waszym strachu – zakorzenionym strachu że urząd państwowy wysyła wam mandat, strachu że można wam wkleić mandat za przejście na czerwonym, że wpiszą was do bik czy zgłoszą do komornika. A co faktycznie mogą ? Otóż oprócz straszenia nic – do wymierzania mandatów karnych są upoważnione odpowiednie SŁUŻBY. Dlatego nazwa mandat nie pada tylko opłata dodatkowa. Więc co mogą zrobić z opłata dodatkową ? Czy mogą pójść do komornika zgłosić was do bik ? OTÓŻ NIE NIE MOGĄ
    Mogą jedynie pójść do sadu – w którym z dużym prawdopodobieństwem przegrają.

  50. Podjechałem późnym popołudniem do sklepu Action ( na jednym obiekcie jest pepco / rossmann / lidl itd ).
    Do sklepu wskoczyłem dosłownie na 10 min po kilka pierdół. Zapomniałem o pobraniu biletu lecz miałem paragon ze sklepu. Paragon z godziny 18:22 a wezwanie wystawione o 18:18. Wiec gdy „kanar” wystawiał kwitek ja byłem gdzieś w okolicach kasy a może i stałem w kolejce.
    Od razu gdy wróciłem do auta i zobaczyłem wezwanie to złożyłem w Apcoa reklamacje, dołączyłem paragon ale dziś dostałem odmowe i ze oni tego nie uznają. Oczywiście nie zgadzam sie z ich decyzją. Bo oni są jakby najemca tego parking i maja za zadanie „robić miejsce” dla klientów obiektu do którego należy parking a nie zerować na klientach sklepu i napychać swoją kieszeń. Ja przyjechałem z zamiarem zrobienia zakupów w sklepie do którego należy parking i mam prawo tam zaparkować bezpłatnie. Moje intencje były czyste. Nie miałem w zamiarze zostawić tam samochodu i pójść do pracy gdzieś w okolicy na 8h czym blokował bym miejsce dla klientów. Udowodniłem to firmie Apcoa poprzez wysłanie im paragonu z opisem sytuacji. Ale widać firma nie ma zamiaru robić tego do czego została wynajęta przez właściciela obiektu lecz chce zerować na klientach tych oto obiektów.
    Złożyłem drugi raz reklamacje powołując się na decyzje UOKiK „DECYZJA Nr RKT – 3/2021” opisaną w w/w artykule. Załączyłem znów paragon plus całą decyzję w pdfie.
    Nie dajcie się ludzie naciągać. Trzeba walczyć z takim cebulastwem. Nie może być tak, ze osoba która przyjeżdża z zamiarem zrobienia zakupów w danym sklepie ponosi dodatkowy koszt. Zapomniałem biletu ok, każdemu może się zdarzyć, rozumiem ze zostało wystawione wezwanie bo nie było bileciku za szyba ale po złożeniu reklamacji i pokazaniu paragonu ze sklepu firma powinna od razu anulować ten „mandat”.

  51. Parkowanie przy ul. Łagiewnickiej 53 w Łodzi po to aby udać się na badania w przychodni Salve. Sobota, wielki napis, do 1,5h za darmo. Paragon w Slave nabity o 10.00. Wezwanie o 10.01. Odwołanie nieskuteczne. Łatwo złożyć nie było bo system jakby nie działał i kilka razy musiałam się logować aby udało się go wysłać. Myślę, że to też celowe działanie. Sms z ponagleniem do zapłaty. Żenada. Kontroler musiał stać i mnie obserwować. Po czym wydrukował wezwanie.
    Nie będę już korzystać z usług tej przychodni. Też są pośrednio uwikłani w ten proceder.

  52. Do @ MIRO poprzednio opisałem moją sytuację, złożyłem Apcoa reklamację i ją uznali.
    Dodam, że email [email protected] jest nieaktywny ale mam inny adres bezpośrednio do Pani, która zajmuje się reklamacjami: anna DOT swider@apcoa DOT pl

  53. W weekend podjechałam na parking aby zrobić zakupy w Netto na ul. Hawelańskiej w Poznaniu. Był sobotni wieczór i oprócz mojego samochodu na parkingu przy murze, kawałek dalej stał tylko jeden samochód. Na murze wisiały kartki, że parkowanie dla klientów Netto 1 godzina. I to mnie zmyliło. Nigdzie nie było widać parkometru. Kiedy wychodziłam z samochodu podjechał gość i zaczął robić zdjęcia samochodu, który stał zaparkowany kawałek dalej. Trochę mnie to zdziwiło ale ponieważ nie widziałam parkometru i zasugerowana wiszącymi tabliczkami na murze, poszłam robić zakupy. Jakie było moje zdziwienie, kiedy po 10 minutach wróciłam i znalazłam kartkę za szybą do zapłaty 95 zł. Pan Kontroler nr 1019 to zwykły szmaciarz polujący na łatwą kasę. Widział, że wychodzę z auta i rozglądam się za parkometrem ale oczywiście łatwiej jest zostawić „pamiątkę” za szybą. Tyle tylko, że straci na tym sam sklep, bo będę już ich omijała szerokim łukiem, skoro wchodzą w kooperację z takimi naciągaczami, jak firma APCOA. Wstyd i żenada!!!

  54. Do @ Lin3e.
    Jeśli jest tak jak opisujesz, to na co człowieku liczysz ? Przecież widać że takie zachowanie kontrolera to działania mające znamiona przestępstwa. I trzeba z pełnym prawdopodobieństwem założyć, że to są właśnie priorytety zarządu Apcoa, by szukać jelenia który dobrowolnie zapłaci haracz złodziejskiej firmie. W tej konkretnej sytuacji powinieneś od razu zgłosić oszustwo kontrolera na komendzie Policji, bo to nie jest normalne że kontroler mimo udowodnienia mu błędu w inspekcji, odsyła kierowcę do realizacji reklamacji. A czytając wszystkie opinie, to na 100 procent możesz być pewien, że dostaniesz negatywną odpowiedź reklamacyjną, bo tak to działa. To jest wyłudzenie. Ludzie nie bądźcie naiwni !

  55. Moja sytuacja z 25.03.2023.
    Przyjechałem na parking PKP Zach w Warszawie, zabrałem 5 letniego syna z samochodu i poszliśmy do parkometru. Wracając Pan kontroler stał przy pojeździe i wezwanie już było przeklejone do samochodu.
    Był ździwiony, że mam bilet (różnica w czasie to 1 minuta na korzyść biletu). Początkowo zabrał bilet i powiedział, że to wszystko. Poprosiłem o potwierdzenie anulowania biletu a on na to, że w sumie to mi oddaje wezwanie i mam to reklamować. Strasznie skrajne dwie różne decyzje Pana kontrolera.

    Złożyłem reklamację i dostałem od razu z automatu poniższą odpowiedź: „Uprzejmie informujemy, że adres [email protected] jest już nieaktulany. Reklamacje proszę przesyłać na adres reklamacje.apcoapolska.pl.” Link prowadzi bezpośrednio do ich formularza..

    Proszę zauważyć, że informują na stwojej stronie o tym w ich FAQ: „Odwołanie należy wnieść w formie pisemnej. Odwołania dotyczące opłat dodatkowych przyjmowane są wyłącznie w formie e-maila pod adresem [email protected], a w razie braku możliwości napisania e-maila – pocztą na adres: APCOA Parking Polska Sp. z o.o., Rondo ONZ 1, 00- 124 Warszawa. Nie przyjmujemy odwołań w formie telefonicznej.” Co o tym myślicie?

  56. dziekuję wszystkim za komentarze i wydaje się ze sprawa jest na tyle nabrzmiała ,że powinnien się tym zająć UOKiK

  57. Nie pisać reklamacji!!!!!! W treści reklamacji podajecie swoje dane teleadresowe, w ten sposób sami otwieramy furtkę do możliwości procesowania się. Myślę że nie reagowanie na wezwanie umieszczone za wycieraczką jest skutecznym sposobem na spokój. Z cepik też raczej nie uzyskają danych właściciela pojazdu a jeśli się uda uzyskać to są dalej dane właściciela a nie osoby parkującej.

  58. Polska to państwo katolickie represyjne w każdym momencie. Dziś (70 lat) podjechałem pod Lidla koło dworca Kaliskiego w Łodzi. Byłem tu pierwszy raz w życiu. Przejazd do Lidla dość trudny. Krańcówka kilku linii autobusowych, przystanki końcowe, duży ruch pieszych. Zaparkowałem i bozia mi światkiem nie miałem pojęcia że muszę jakiś tam bilecik… Wszedłem do Lidla i za 3 minuty wyszedłem. Nic nie kupiłem. Podjechałem do domu i dopiero zauważyłem… coś za wycieraczką. Wydruk złożony na 2. Włożony w 25 cm koszulkę. Koszulka złożona 4 razy. Cała minipaczka tak złożona by nie rzuciła się w oczy. I tak katolicki naród wali w łeb cwaniactwem innych… Dopiero w domu doczytałem że mam kupić w Lidlu cokolwiek nawet 30 minut po zakamuflowaniu kwita pod wycieraczkę a nie zapłacę kary!!!! Tego za komuny nikt by się nie spodziewał…. Ale mamy narodowy katolicyzm i wszystko można – ksiundz odpuści grzech

  59. Witam wszystkich pokrzywdzonych przez firmę od opłat za parkowanie podczas robienia zakupów , sam zostałem wczoraj obarczony ową opłatą , jak znam życie to sklepy mają w tym udział i traktują to jako dodatkowy zarobek . Jedyna rada na to to nie robienie w tych sklepach zakupów , te firmy które zostały utworzone tylko w celu wyłudzenia pieniędzy od klientów sklepów szybko upadną . Wystarczy popatrzeć na te ironicznie uśmiechnięte twarze tych ,,panów” jacy są z siebie dumni , że znalezli sposób na łatwe pieniądze.

  60. Parkowałem przy MARINO we Wrocławiu. Zawsze robię tam zakupy w DM, Dealiz, Action. Po 15 wyszedłem i zobaczyłem świstek za szybą – WEZWANIE DO OPŁATY. Złożyłem reklamację i UWAGA – negatywna odpowiedz bo robienie zakupów nie jest argumentem dla darmowego parkowania przy sklepie ??!! Wysłałem zatem zapytanie do właściciela terenu czy przewiduje zrobienie innego parkingu dla klientów skoro tym zawiaduje jakaś firma obca niemająca nic wspólnego z Klientami centrum ?? Sugeruje aby każdy z Państwa napisał takie zapłynie i zgłosił sprawę do UOKIK.

  61. Dziś po raz kolejny znalazĺem wezwanie do uiszczenia opłaty. 2 tygodnie temu wystmtawiono taki 2 minuty po pobraniu biletu a dziś 30 minut po pobraniu biletu. Wezwanie wstawione za wycieraczkę tak, aby zasłonić bilecik w środku pojazdu. Zdecydowałem się poinformować o tym procederze UOKIK. POLECAM ZROBIĆ TO SAMO!

  62. Jak sklep pozwala na takie okradanie klientow to omijac go szerokim lukiem|!
    Jak widze ze parking ma jakas obca spolka i na wysokosci 3m regulamin napisany belkotem prawniczym, tak ze bez lornetki nie da sie go odczytac to nawet tam sie nie zatrzymuje tylko jade do innego sklepu.
    To samo jak od wjazdu nie ma jednoznacznie oznakowanego miejsca gdzie jest parkometr, i jest to jakas zewnetrzna spolka, nie mam czasu na poszukiwane parkometru, a w tym czasie kanar oplate wystawi, a anulowanie oplaty jest w sumie niemozliwe bez zalozenia sprawy w sadzie.
    Jak widzicie ze parking ma jakas spolka zewnetrzna to omijajcie taki sklep z daleka!

  63. Dzisiaj otrzymałem mandat 95 zł za brak bileciku, który oczywiście wydrukowałem i włożyłem do kieszeni. Komu by się chciało z dzieciakami i iść przez pół parkingu żeby bilet z powrotem włożyć za szybę.Zakupy trwały min 10 min. Na nic się zdało okazanie paragonu oraz biletu. Kontrolerka bardzo opryskliwa Skąd ich biorą ? Złożyłem reklamację i będę czekać. Jednak czytając opinie innych to decyzja będzie odmowna. Ja od razu proponuję złożyć pozew zbiorowy.Jednak nie rozumiem skoro dla Lidla oraz innych supermarketów zależy na klientach dlaczego nic z tym nie robią.

  64. Ja podałem ze moim samochodem którego użyczyłem jechał kolega z Bangladeszu (i tu podałem adres)
    Podobno będą go szukać- powodzenia:)

  65. Mam złą opinie o firmie Apcoa parking. To naciągacze nieuważnych klientów na duże pieniądze, aż 95zł za parking kilkunastominutowy

  66. A ja właśnie dostałam od nich mandat za to ,że zaparkowałam na złym miejscu, tzn. na kawałku nie oznakowanym przy parkingu, bilet parkowania był, więc dostałam za złe parkowanie. Przecież to nie drogówka, czy mają takie prawo? Poza tym w tamtym miejscu nie ma znaku o zakazie parkowania. Napisałam odwołanie, czekam.

  67. Nie chodzi o to, czy im się coś należny czy nie. Chodzi o to, żeby nie robić czegoś co ogranicza twoją wolność i nie dać się robić w balona. Czy jak nakażą nam zlizywać gówno z trotuaru przed wejściem do Lidla to też będziemy to robić? Nie biorę biletu i nie płacę żadnych kar, jeśli przyjeżdżam samochodem do Lidla po zakupy. To oni muszą mi udowodnić, że zaparkowałem tam dla fantazji.

  68. Ta sprawa nie może zostać bez odzewu. Ta firma to po prostu łapiduchy, które żerują na niewiedzy kierowców. Powołują się na wewnętrzny regulamin, stawiają parkomat i wydaje im się, że to wszystko. Po pierwsze na parking można wjechać swobodnie, nie ma tam szlabanu ani nikogo, kto kierowałby tym miejscem. Po drugie żaden z kierowców przyjeżdżających na zakupy do Lidla, a rozumiem, że to jest cel tego przedsięwzięcia, a nie naciąganie na kasę, dosłownie żaden nie zawarł żadnej umowy o korzystanie z tego miejsca, ani w formie pisemnej ani ustnej. Regulamin na który się powołują nie dotyczy nabywania od nich jakichkolwiek usług, a jedynie korzystania z parkingu, którym zarządzają. Nakładanie dodatkowej opłaty za brak biletu to wyjątkowa perfidia. Pytanie dlaczego nie 1500 zł? Wtedy warto by im było walczyć w sądzie. Jeśli na prawdę zależy im na klientach Lidla to powinni to zorganizować zupełnie inaczej – po prostu uczciwie. Stawiając szlabany i budkę z panem pobierającym opłaty ponad limit. Ja mam ich w każdym razie gdzieś. Nie mam zamiaru ani płacić ani żebrać o anulowanie „kary”. Skończyły się dla mnie czasy kiedy robiłem coś głupiego bo ktoś sobie coś wymyślił i tego ode mnie wymagał. Niech idą do sądu skoro są tacy mocni. Windykacja o której piszą to pikuś, bez nakazu sądowego taka windykacja to blef.

  69. W swojej reklamacji do APCOA wyłożyłem sprawę dokładnie w taki sposób, jak w artykule, powołując się na ich własny regulamin: ustalcie kto parkował pojazd (czyli kto zawarł umowę) i tej osobie wystawcie imienne wezwanie do opłaty kary umownej (czyli tzw. opłaty dodatkowej). W odpowiedzi stwierdzili, że w przypadku braku takiego ustalenia „właściciel pojazdu jest zobowiązany do opłacenia wezwania.” Bzdura, o czym doskonale wiedzą. Tym bardziej dziwi mnie, że przekazali teraz sprawę firmie windykacyjnej – jeśli dostanę jeszcze jakieś wezwanie, to rozważę chyba złożenie w prokuraturze zawiadomienia o próbie wyłudzenia.

  70. Witam. Pisząc tutaj post można za pierwszym razem zgadnąć dlaczego. Nie chcę się tutaj rozpisywać nad swoim przypadkiem, ale mam pewien pomysł. Na taką ogólnokrajową akcję. Więc mówię o co chodzi…
    Przyjeżdżamy na parking, parkujemy. Następnie idziemy po bilecik, ale nie drukujemy jednego ale kilka. Potem wykładamy bilecik u siebie w samochodzie, a pozostałe za wycieraczkę samochodów sąsiednich, które takiego bilecika z różnych to powodów nie mają. Zadbamy o to, żeby bilecik miały samochody sąsiednie, ale kiedyś ktoś inny zadba o to, żebyśmy my też mieli bilecik kiedy o nim zapomnimy. Na dzień dzisiejszy pewnie to nie udzieli nam odpowiedzi na pytanie – płacić czy nie płacić te 95 zł. ale w przyszłości możemy znacznie wpłynąć na dochody tych złodziei. Sam jestem ciekawy czy ja za jakiś czas zobaczę bilecik za wycieraczką swojego samochodu. Pozdrawiam Jarek z Poznania.

  71. Ja napisałam reklamacje i odpowiedz z automatu negatywna. Szukam sposobu , żeby odwołać się do tego No to jest nie uczciwe wobec klienta .

  72. W ciągu 1/5 miesiąca zrobiłam zakupy w LIDLU za ponad 4tys.. A dziś 23.01.2023 kiedy podjechałam pod LIDL i pobrałam bilecik na parkowanie, lecz wbiegłam do sklepu by zapytać czy nie zostawiłam portfela dosłownie 4min. Wychodząc patrzę a tu pani szara myszka, nie oznakowana bez żadnej kamizelki wypisała mandat. A bilecik miałam w ręku. Nic jej to nie interesuje że pokazuje że zgubiłam portfel. Brak słów. Już tam nie będę chodziła na zakupy. To chore. A gdzie barierki to bym zapłaciła tyle ile byłam. Złodzieje.

  73. Zaparkowałem przy sklepie ,, Netto ” w dniu 13.01.2023 – nr wezwania 1385566 gdzie robiłem zakupy… równo 7 minut mnie nie było… różnica między godziną na paragonie a wezwaniem do zapłaty, (7 minut)…
    Wysłałem drogą reklamacji zdjęcia paragonu oraz wezwania z wyjaśnieniem że, robiłem zakupy w tym markecie i przez roztargnienie zapomniałem o pobraniu biletu… odpisane cyt.
    Dzień dobry, Dziękujemy za przesłanie formularza reklamacyjnego, który dotyczy wezwania nr: 1385566. APCOA udzieli odpowiedzi na Państwa reklamację w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania.

    Do dzisiaj zero odpowiedzi…. żadnej

  74. apcoa jest typową szajką wyłudzającą pieniądze.
    Może grasować swobodnie, ponieważ zagnieździła się w kraju nie chroniącym obywateli przed oszustami.

  75. Sławomir Ołubek

    Reklamacja, nie byłem w sklepie nawet 25 minut, numer paragonu do sprawdzenia 179934 sklep Lidl ulica Tymienieckiego 16b

  76. Dzięki za artykuł. Otrzymałem od tych złodziei wezwanie w takiej sytuacji: popsuło mi sie auto i musiałem nagle zatrzymać się w najbliższym miejscu, był to parking pod Lildem (żeby nie zostawiać auta na środku drogi), nie mogłem jechac dalej. W oczekiwaniu na lawetę (po około pół dnia, wiadomo, że w tym czasie nie mogłęm co godzinę pobierac bileciku nie będąc na miejscu…) oczywiście pojawił się kontroler i zostawił wezwanie, choć specjalnie zostawiłem nawet kartkę za szybką z opisem awaria itd. Oszołomy, z tego co czytam, nie ma sensu pisać reklamacji bo a)chyba nikomu jej nie uznają, b) będą mieli dane osobowe do ścigania dalej windykacją itd. Nie płacić.

  77. Otrzymałem wezwanie zapłaty w ciągu 5 min, bilet miałem ale nie widoczny w aucie miejscu wysłałem reklamacje i czekam na odzew. czy ktoś otrzymał pozytywnie rozpatrzoną reklamacje czy każdy dla świętego spokoju płaci albo wysyła reklamacje? Wrocław – Marino

  78. Jest wyjście z sytuacji, inkasent który operuje w obrębie marketu przy wjeździe informuje kierowcę o pobraniu biletu. W tym momencie kierowca na pewno nie zapomni o pobraniu biletu z automatu. Bo nikt kto przyjeżdża do LIDLA czy Innego marketu nie będzie narażał się na karę 95,00 zł. A tak wygląda, że firma z braku niewiedzy kierowcy i zapomnienia, celowo okrada klienta marketu. Można inaczej uczciwie, zainstalować szlabany, bilet przy wjeździe, bilecik sztywny, a za przekroczony czas dodatkowa opłata. Tak jest w Poznaniu w AVENIDZIE przy dworcu PKP, może być może, tylko trochę chęci a nie celowe działanie firmy na zysk.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry