Prezes UOKiK zakończył postępowanie przeciwko AzaGroup, właścicielowi sklepów internetowych Renee.pl i Born2Be.pl, nakładając karę w wysokości niemal 15 mln zł. Zarzuty dotyczyły m.in. ukrywania rzeczywistej skali promocji oraz wprowadzania konsumentów w błąd co do warunków zakupu.
Renee i Born2Be to popularne internetowe platformy sprzedaży odzieży i obuwia, należące do spółki AzaGroup. W maju 2025 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ogłosił decyzję kończącą trwające od ubiegłego roku postępowanie – zakończoną nałożeniem dotkliwej kary finansowej w wysokości niemal 15 mln zł.
Zarzuty wobec AzaGroup: brak przejrzystości cenowej i manipulacje promocjami
Postępowanie zostało wszczęte na podstawie przepisów implementujących unijną dyrektywę Omnibus, która od 1 stycznia 2023 r. nakłada na przedsiębiorców obowiązek przejrzystego informowania o obniżkach cen – w tym m.in. pokazywania najniższej ceny danego produktu z 30 dni przed promocją.
Prezes UOKiK postawił AzaGroup trzy główne zarzuty:
- Brak informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką – zarówno na stronach Renee.pl i Born2Be.pl, jak i w aplikacjach mobilnych. Wbrew obowiązkom wynikającym z ustawy, konsumenci nie byli informowani o rzeczywistej skali rabatów. Taka praktyka narusza nie tylko przepisy krajowe, ale też unijne regulacje mające chronić klientów przed fałszywymi promocjami.
- Promocyjne ceny dostępne tylko dla członków klubów lojalnościowych – reklamy eksponujące atrakcyjne oferty nie zawierały informacji, że skorzystanie z nich wymaga rejestracji konta, dołączenia do programu lojalnościowego oraz użycia kodu promocyjnego. Tego typu działania stanowią klasyczny przykład wprowadzania w błąd – klient dopiero po kliknięciu w reklamę odkrywał, że warunki zakupu są inne niż sugerowano.
- Fałszywe promocje – brak realnego rabatu – UOKiK wykazał, że niektóre towary oznaczone jako „wyprzedaż” lub „promocja” nie były w rzeczywistości tańsze niż wcześniej – a w niektórych przypadkach ich cena nawet wzrosła. Zgodnie z prawem, obniżka powinna odnosić się do najniższej ceny z ostatnich 30 dni. Jeżeli ta cena była równa lub niższa od „promocyjnej”, to używanie terminów sugerujących zniżkę jest nieuczciwą praktyką rynkową.
Skutki dla konsumentów i rynku
Zdaniem Prezesa UOKiK, nieuczciwe techniki marketingowe AzaGroup mogły istotnie wpływać na decyzje zakupowe klientów, którzy zostali pozbawieni możliwości realnej oceny, czy dana oferta jest faktycznie korzystna. W konsekwencji konsumenci mogli być nakłaniani do zakupów pod wpływem zafałszowanych informacji o okazjach cenowych.
– Informacja o cenie musi być rzetelna i jasna. Ukrywanie rzeczywistej historii cenowej lub warunków zakupu nie tylko narusza przepisy, ale godzi też w zaufanie konsumentów do rynku – podkreślił Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
– Wielokrotnie podkreślaliśmy, że informacja o cenie musi być podana jasno, wyraźnie i nie może wprowadzać w błąd. W przypadku promocji, najniższa cena z 30 dni przed obniżką jest najważniejsza dla konsumenta. Bez niej nie ma żadnego punktu odniesienia, który pozwoliłby ocenić rzeczywistą wielkość rabatu. Cały czas analizujemy działania różnych przedsiębiorców pod tym kątem i reagujemy, gdy widzimy nieprawidłowości – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.UOKiK nie odpuszcza – kolejne postępowania w toku
Urząd zapowiedział kontynuację działań kontrolnych wobec przedsiębiorców z branży e-commerce oraz handlu stacjonarnego. Dotychczas UOKiK:
- postawił zarzuty firmom takim jak Zalando, Media Markt, Sephora, Glovo i Shell Polska,
- przeprowadził ponad 70 wystąpień miękkich,
- prowadzi 14 postępowań wyjaśniających wobec innych sklepów – w tym stacjonarnych sieci handlowych.
Co grozi przedsiębiorcom?
Zgodnie z przepisami, za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK może nałożyć karę w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy. W przypadku AzaGroup kara sięgnęła niemal 15 milionów złotych.
